DALECY OD PERFEKCJI

Po pierwsze – jeszcze bardzo dalecy jesteśmy od takiej perfekcji biotechnologii, by mówić o zmianie charakteru naszego gatunku. Po drugie zaś, sądzę, że pytanie to jest spóźnione o paręset tysię­cy, jeśli nie o parę milionów lat. W jakimś sensie przestało być ono aktualne w momencie rozwinięcia się mózgu, narodzin mowy, to jest z chwilą, kiedy jedno pokolenie naszego gatunku mogło prze­kazywać swoje doświadczenia następnemu, kiedy każde z osobna nie musiało od’nowa uczyć się świata. W tym momencie wraz z na­rodzinami doświadczeń życia społecznego, wraz z narodzinami kul­tury przestały obowiązywać te prawa, które rządzą rozwojem gatu­nków i które obejmują pozostałą część świata istot żywych. Zaczęły wówczas działać inne, które można by nazwać prawami ewolucji socjokulturowej. W ramach tych praw należy umieścić (przyszłą) działalność człowieka nad zmianą (a może nad ulepszeniem?) swe­go podłoża dziedzicznego.

Dodaj komentarz